Przejdź do głównej zawartości

Posty

Rozmowy o teorii wszystkiego i końcu nauki

Rzec by można – żadne wyzwanie nie jest im straszne. Mowa o miłośnikach książek i rozmów, czyli o członkach Klubu Dyskusji o Książce, którzy właśnie mierzyli się z nauką przez duże N. Starcie laicy kontra naukowcy mogło dojść do skutku dzięki czytelniczej polecajce – książce Johna Horgana “Koniec nauki”. Tytuł jest wynikiem rozmów autora z wybranymi naukowcami uznawanymi w latach 90. (kiedy powstawało dzieło) za znaczących w świecie nauki. Poznajemy największe teorie nauk takich jak: fizyka, kosmologia, biologia, nauki społeczne, neurobiologia oraz nauka o chaosie i ich stan u schyłku XX wieku. Dowiadujemy się, że epokę wielkich odkryć naukowych, które zmieniłby obraz współczesnej nauki mamy już za sobą. Autor określa ją mianem schyłkowej i wskazuje, że obecnie mamy do czynienia bardziej z dywagacjami i przypuszczeniami snutymi teoretycznie, niż zbadaniami naukowymi popartymi wynikami. Ta diagnoza nauki nie znalazła zwolenników wśród dyskutujących o pozycji. Wskazywano, że nie można pr...

Eksperyment z intelektem – rozmowa o książce “Kwiaty dla Algernona” Daniela Keyesa

Kiedy pomysł na formę prozatorską lądował w szufladzie Daniel Keyes nie mógł nawet przypuszczać, że wydana w 1956 roku nowela, a później powieść, uczyni go nieśmiertelnym. Mowa oczywiście o nieśmiertelności metaforycznej, która w tym wypadku oznacza stałą obecność utworu Keysa w popkulturze. “Kwiaty dla Algernona” okazały się być najpopularniejszą powieścią amerykańskiego pisarza, a także tą, do której przez lata artyści sięgali wielokrotnie by adaptować, inspirować i przetwarzać. Zatem jej pojawienie się na dyskusyjnym forum miłośników literatury było nieuniknione, choć nieco odłożone w czasie (wszak to czternasty rok działalności klubu). O książce debatowano długo z prawdziwym zacięciem i emocją. Nie był to jednogłos, bo opinii na temat bohaterów, ich przedstawienia i poruszonych zagadnień było wiele. Prawie każdy też miał trochę inne spojrzenie na przeczytaną właśnie powieść. Pojawiły się ciekawe odniesienia do świata filmu: “Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”, “Motyl Still Alice”...

Klub Dyskusji o Książce - podsumowanie roku

Machając na "do widzenia" minionemu 2022 wypada jeszcze rozliczyć się z tym, co było. Z radością czynimy temu zadość. Informujemy, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy udało się nam spotkać 12 razy. W sumie na czytelniczych dysputach rozmawiały ze sobą 133 osoby. Polecaliśmy, debatowaliśmy i dzieliliśmy wrażeniami z 19 przeczytanych książek. Na naszych spotkaniach pojawiły się między innymi takie tytuły jak: “Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” Zbigniewa Rokity, "Internat" Serhija Żadana, “Shuggie Bain” Douglas’a Stuart’a, "Cudze słowa" Wita Szostaka. Był tomik poezji “konfetti” Szczepana Kopyta i coś z literatury popularnonaukowej - w tej roli “Niewidzialne kobiety. Jak dane statystyczne tworzą świat skrojony pod mężczyzn”.  Co nas bardzo cieszy – rok kończymy na członkowskim plusie. To dlatego, że w naszej czytelniczej rodzinie pojawili się nowi kompani.   Lato należało do spotkań w plenerze. Gościliśmy na Latarni na Wenei, udaliśmy się także na zaczytany ...

Koniec roku z książką i piernikami

Tak jak na spotkaniach Klubu Dyskusji o Książce nie może zabraknąć literatury, tak na tym ostatnim - kończącym rok, koniecznie muszą pojawić się pierniki. Nie takie zwyczajne oczywiście. Te, z którymi członkowie czytelniczego teamu żegnają rok, powstają w rodzinnym zaciszu Marty. To już tradycja - grudniowe spotkanie KDoK i "Martowe" pierniczki, wyprodukowane przez jej rodzinny klan. To było bardzo specjalne wydanie kończące 2022 rok. Po pierwsze dlatego, że odbyło się (inaczej niż zwykle) w lokalu - członkowie dyskusyjnego klubu gościli bowiem w Misz Maszu, a po drugie z uwagi na literacki motyw przewodni. Było nim zaproszenie do podróży po smakach i zapachach inspirowanych czytelniczymi propozycjami. Dzielono się więc smakiem korzennych przypraw i literaturą. Książki przyniesione na spotkanie i te o których można było posłuchać to: Dobra książka. Wegeprzepisy dla dzieciaków i rodziny Marii Przybyszewskiej, Jadłonomia Marty Dymek, Japońskie słodycze Magdaleny Toma...

Kopenhaska powieść autobiograficzna Tove Ditlevsen

Ku kolejnej czytelniczej przygodzie udali się członkowie Klubu Dyskusji o Książce. Jak co miesiąc dyskutowali o pozycji poleconej przez jednego z członków. Listopad należał do “Trylogii kopenhaskiej” duńskiej poetki i prozaiczki - Tove Ditlevsen. To powieść biograficzna, w kolejnych częściach Ditlevsen opowiada o etapach swojego życia: dzieciństwie, młodości i dorosłości. Towarzyszymy więc głównej bohaterce najpierw w ubogiej rodzinie jednej z kopenhaskiej dzielnic robotniczych, miejscach kolejnego zatrudnienia i zamieszkania, aż po salony artystycznej bohemy. Nade wszystko jednak obserwujemy ją – pisarkę w drodze do urzeczywistnienia artystycznych marzeń, w nieudanych związkach i uzależnieniu. Lektura “Trylogii kopenhaskiej” to prawdziwa przyjemność smakowania doskonałego języka i literackiego stylu – tego członkowie czytelniczej grupy byli pewni. I w sumie to jedyny moment jednomyślności jaki powstał podczas dyskusji. Dalej następuję już całe spektrum odczuć i refleksji. Od zachwytów...

“Shuggie Bain” – o debiucie literackim Stuarta Douglasa

Wtorkowy wieczór w czytelniczym klubie zaczął się od gratulacji. W gronie laureatów Królika, czyli Nagrody Kulturalnej Miasta Gniezna znalazł się bowiem Wiktor Koliński – nasz klubowy kolega, od początku istnienia grupy współtworzący i aktywnie działający w jej szeregach. Powodów do świętowania było jednak więcej. Okazuje się, że czytelniczy klub w ciągu ostatnich miesięcy nieco się rozrósł. Z niemałym zaskoczeniem odkryliśmy, że pojawienie się na spotkaniu wszystkich jego członków mogłoby zakończyć… brakiem miejsc do siedzenia. Jeśli chodzi o czytelniczą dysputę poświęconą książce “Shuggie Bain” to była udana. Tytuł spodobał się, choć nie wszyscy podzielali te same czytelnicze emocje. Dla jednych była to “historia stara jak świat” dla innych opowieść, która wywołała wzruszenie. Zwracano uwagę na uniwersalność, którą udało się Douglasowi osiągnąć, bez rezygnacji z bardzo osobistej historii dziejącej się w konkretnym miejscu i czasie. Bardzo podobał się język, choć zastosowany w tekście...

Eksperymenty z czytania - o “konfetti” Szczepana Kopyta

Co jakiś czas członkowie Klubu Dyskusji o Książce zamiast znajomych ścieżek wydeptanych niezliczoną ilością czytelniczych rozmów, skręcają nieco w bok, by ruszyć troszkę w nieznane. Spotykają tam nowe wzniesienia, nieco odmienny horyzont i kolejne trakty, które zamierzają pokonać.   Tak właśnie czytelniczy team powitał wrzesień. Ta podróż w literackie “nieznane” to wybór tematu spotkania - tomiku poezji Szczepana Kopyta “konfetti”. Trzeba przyznać, że poetyckie treści na spotkaniach Klubu Dyskusji o Książce pojawiają się niezbyt często.  Nie dla wszystkich czytanie poezji to łatwizna, być może dlatego zdecydowano się na współpracę. W ten sposób “konfetti” nie tylko doczekało się czytelniczej analizy, ale również zostało odczytane na głos – przynajmniej we fragmentach. I można tylko dodać, że był to doskonały pomysł na "wgryzienie się” w treści niełatwej twórczości. Wiersze Kopyta doceniono za rytm, podobał się także sposób zestawiania wyrazów w wersach. Swoich sprzymierze...