Kiedy cała sfera kultury, wraz z nastaniem „epoki koronawirusa” zaczęła spływać do strefy wirtualnej, gdy okazało się, że można być widzem teatralnym, uczestnikiem koncertu, spotkania autorskiego czy wreszcie członkiem klubu dyskusji, nie wychodząc z domu – nie pozostało nam nic innego, jak podążyć tym nurtem..
W książkach jest coś szczególnego. Książki przenikają nas do głębi(...) A żadna nie przychodzi samotnie, ale wprowadza imiona innych i jedna każe łaknąć drugiej. (Francesco Petrarka)