"Fight Club" lub jak kto woli "Podziemny krąg" jest znany głównie dzięki wersji filmowej. Myślę, że poruszenie jakie wywołał, niespełna dwadzieścia lat temu, jest tak samo żywe i dzisiaj. Jednak nie o wersji filmowej, a o tej literackiej będzie ta notatka. To właśnie powieść Palahniuka była powodem wrześniowego spotkania Klubu Dyskusji o Książce. Paweł Czajkowski, polecający tytuł, nie krył radości z jej ponownego odczytania. Myślę, że większa części klubowiczów tę radość podzieliła.
W książkach jest coś szczególnego. Książki przenikają nas do głębi(...) A żadna nie przychodzi samotnie, ale wprowadza imiona innych i jedna każe łaknąć drugiej. (Francesco Petrarka)