Przejdź do głównej zawartości

Posty

Eksperymenty z czytania - o “konfetti” Szczepana Kopyta

Co jakiś czas członkowie Klubu Dyskusji o Książce zamiast znajomych ścieżek wydeptanych niezliczoną ilością czytelniczych rozmów, skręcają nieco w bok, by ruszyć troszkę w nieznane. Spotykają tam nowe wzniesienia, nieco odmienny horyzont i kolejne trakty, które zamierzają pokonać.   Tak właśnie czytelniczy team powitał wrzesień. Ta podróż w literackie “nieznane” to wybór tematu spotkania - tomiku poezji Szczepana Kopyta “konfetti”. Trzeba przyznać, że poetyckie treści na spotkaniach Klubu Dyskusji o Książce pojawiają się niezbyt często.  Nie dla wszystkich czytanie poezji to łatwizna, być może dlatego zdecydowano się na współpracę. W ten sposób “konfetti” nie tylko doczekało się czytelniczej analizy, ale również zostało odczytane na głos – przynajmniej we fragmentach. I można tylko dodać, że był to doskonały pomysł na "wgryzienie się” w treści niełatwej twórczości. Wiersze Kopyta doceniono za rytm, podobał się także sposób zestawiania wyrazów w wersach. Swoich sprzymierzeńców znal
Najnowsze posty

Dlaczego rozmiary smartfonów częściej dopasowuje się do rozmiarów męskiej dłoni?

Na początek mały eksperyment poznawczy. Wystarczy 10 sekund. Zamknij oczy i wyobraź sobie postać, która odpowiada określeniu „osoba/person”. A teraz odpowiedz na proste pytanie – czy w Twoim wyobrażeniu ta postać byłaby mężczyzną, czy kobietą? To pozornie neutralne płciowo określenie w 70% zostanie wskazane jako mężczyzna. A teraz zastanów się - z myślą o jakim odbiorcy powstaje odzież unisex, przecież fizycznie i kobieta i mężczyzna są zupełnie różni. Czy w tej odzieży będzie miejsce na kobiece piersi? Jeśli te pytania nie sprawiają, że w twojej głowie zapala się czerwona lampką – koniecznie sięgnij po książkę „Niewidzialne kobiety. Jak dane statystyczne tworzą świat skrojony pod mężczyzn” brytyjskiej dziennikarki Caroline Criado Perez. Dokładnie tak, jak zrobili to członkowie Klubu Dyskusji o Książce. Ba, nie tylko po nią sięgnęli, członkowie dyskusyjnej grupy postanowili o tytule porozmawiać. Co wynikło z tej czytelniczej debaty? Po pierwsze przekonanie, że „Niewidzialne kobiety

„Kajś” intymna historia Śląska

  Jeszcze przed wakacjami literaccy smakosze spod znaku Klubu Dyskusji o Książce wzięli na dyskusyjne widelce „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” Zbigniewa Rokity. Od razu także zdradzimy, że w tym wypadku wszystkie głosy były na tak. Nagrodę Literacką NIKE dla reportażu Rokity uznano za w pełni uzasadnioną i potrzebną. „Kajś” to historia, która przebiega obok tej z głównego nurtu promowanej i popularyzowanej w podręcznikach do dziejów kraju. Dla tych, którzy Śląsk znają tylko z turystycznych szlaków i atrakcji, wiele z zamieszczonych w książce opowieści było novum. Rozwarstwił i pokomplikował się nieco obraz samego Śląska i śląskości, ale także nieco rozjaśniły na przykład w związku z dążeniami ludności tego rejonu do odrębnej narodowości. Rokita pokazał historię Górnego Śląska bardzo subiektywnie i po swojemu, i te dwa elementy – jak stwierdzono podczas rozmowy - zadziałały na plus. Dzięki temu to nie tylko sprawozdanie z poszukiwań swojej tożsamości; to niezwykła wyprawa w głąb his

Watykańska „szafa” – rozmowa o „Sodomie” Frederica Martela

Po watykańskich tajemnicach prowadzi nas autor „Sodomy” Frederic Martel. W swoim dziennikarskim śledztwie skupia się na temacie homoseksualizmu w kościele. Chce pokazać, że Watykan pełen jest gejów, którzy tworzą skomplikowaną sieć zależności i frakcji wzajemnie się zwalczających. Pokazuje przyczyny przytłaczającej większości homoseksualistów w kościele i zależności, jakie wpływają na ich awans w kościelnej hierarchii. Zagląda do watykańskiej „szafy”, w której muszą pozostawać geje, którzy dalej chcą pozostać duchownymi. Hipokryzja oraz homoseksualizm w kościele to tak naprawdę najważniejsze tematy, które chce swoim czytelnikom pokazać francuski dziennikarz. A co na to czytelnicy? Za ponad siedmiuset stronicową publikację zabrali się członkowie Klubu Dyskusji o Książce. Rozmowa, jaką zainicjowała „Sodoma”, z pewnością była zajmująca. Jednak tytuł niekoniecznie stanie się czytelniczym poleceniem Klubu. Nie wszystkim udało się dobrnąć do czytelniczego finału po rozpoczęciu książki. Prawi

Podróż do wnętrza wojny - Serhij Żadan „Internat”

Jak gorącym tematem jest woja za naszą wschodnią granicą, wie chyba każdy. Codziennie dotyka nas w doniesieniach medialnych czy wpisach publikowanych w mediach społecznościowych. Sami także chcemy wiedzieć, co dzieje się u naszego sąsiada, sięgamy więc do relacji korespondentów i mieszkańców Ukrainy. Nie mniej emocji, jak się okazuje, dostarcza i literatura. Niezwykle gorącą dyskusję wywołała powieść Serhija Żadana „Internat”, o której postanowiła porozmawiać grupa czytelniczych pasjonatów. Członkowie Klubu Dyskusji o Książce z pewnością nie spodziewali się tak ożywionej wymiany zdań. „Internat” opowiada historię wojny w Donbasie (tej z 2014 roku) oczami ukraińskiego nauczyciela, który wciągnięty w wir wojennego chaosu doświadcza jej absurdu i musi przystać na reguły, jakie dyktuje. Książka uderza swoją uniwersalnością, jak zauważyli rozmówcy - mogłaby zdarzyć się gdziekolwiek. Została przeczytana także z prawdziwą przyjemnością, choć jak potwierdziła większość uczestników spotkania

Strach być kobietą – o książce Margaret Atwood „Opowieść podręcznej”

Kiedy w roku 1985 Margaret Atwood wydawała swoją kolejną książkę „Opowieść podręcznej” z pewnością nie miała świadomości, że trzydzieści siedem lat później tytuł doczeka się głośnej ekranizacji w postaci serialu, wcześniej zostanie zekranizowany w formie filmu, wystawiony na teatralnych deskach, zilustrowany w formie komiksu i wreszcie pokazany jako balet. Jednak cokolwiek myślała lub nie myślała – całość bowiem powstawała w bardzo szybkim tempie – o swojej powieści Atwood, tytuł do dziś jest boleśnie aktualny. O tej aktualności książki Kanadyjki rozmawiali właśnie klubowicze KDoK. Zdumiewające, jak często myślimy, że pewne rzeczy już nas nie dotyczą i nie mogą mieć miejsca w przyszłości. Zdumiewające, z jaką łatwością udaje się nam zapominać o przyczynach takich wydarzeń w historii świata jak nazizm, Holokaust czy inkwizycja. Książka Margaret Atwood i to, co dzieje się dziś – 37 lat po jej wydaniu - udowadniają, że jesteśmy w poważnym błędzie. Podczas swojej literackiej dysputy czło

Portret bez człowieka – o tytule „Cudze słowa” Wita Szostaka rozmawiał Klub Dyskusji o Książce

Ostatnia powieść Wita Szostaka, a właściwie Dobrosława Kota, intryguje najpierw okładką. To biała kartka z wykreślonymi (a może zamazanymi) czarnym flamastrem słowami. Te, które nie zostały potraktowane „artystyczną” cenzurą układają się w tytuł i dane autora. Co ukrywa się pod czarną ingerencją mazaka? O czym chce nam opowiedzieć siedem osób, które przejmują narrację w poszczególnych rozdziałach książki? Zdaniem czytelniczej grupy KDoK ważne jest raczej to, czego powiedzieć się nie da. Albo to, jak indywidualne jest postrzeganie tych samych: miejsc, wydarzeń i osób właśnie. Bo „Cudze słowa” to opowieść o osobie – o Benedykcie. Jako czytelnicy stajemy się odkrywcami prawdy już powszechnie znanej, a jednak dzięki prozie Szostaka zdumiewającej. Widzimy rzeczy inaczej, pamiętamy je inaczej, inaczej je rozumiemy. Sam Benedykt staje się mistyfikacją naszego własnego imaginarium. Szukanie odpowiedzi na pytanie – „kim jest tak naprawdę Benedykt?” – nie może się udać, ponieważ jest on kimś zup