Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą reportaż polski

Hobbici w pegeerze, czyli jak „radzić” sobie z otrzymaną wolnością

Załóżmy taki eksperyment.  Zabierzemy z lasu małego niedźwiadka. „Wychowam” go, nauczymy kilku sztuczek. Damy mu jedzenie, spanie. Potem ktoś będzie chciał go kupić. Z ciężkim sercem, bo wiadomo, to w końcu członek naszej rodziny, sprzedamy.   Miś trafia do Parku Tańczących Niedźwiedzi w Belicy. Jego nowy właściciel fundacja „Cztery łapy” zwraca mu niezależność. Czy to koniec? Nie, tu dopiero eksperyment się zaczyna. Miś nareszcie jest wolny. W specjalnym rezerwacie może być nareszcie sobą, czyli niedźwiedziem i robić to, co niedźwiedzie. Z obserwacji wynika, że czasem nasz miś nie wie co robią niedźwiedzie, czasem choruje zupełnie nie jak niedźwiedź, a jak… człowiek, czasem jest przygnębiony, czasem zagubiony. Nie, mają Państwo rację, to nie żaden eksperyment. To wydarzenia, które miały miejsce jeszcze kilkanaście lat temu w Bułgarii, jednocześnie treść reportażu Witolda Szabłowskiego „Tańczące niedźwiedzie”. Właściwie treść pierwszej jego części. Druga to zapis spotkań z mi...

Książka z zaleceniem wielokrotnego czytania

Jeśli oddać się statystycznym obliczeniom, to Klub Dyskusji o Książce spotkał się na literackiej rozmowie po raz sto czwarty.  Po raz drugi tematem czytelniczego spotkania była publikacja autorstwa Mariusza Szczygła. Pierwsza – „Zrób sobie raj” – gościła na klubowym stoliku w lutym 2011 roku, czyli 8 lat wcześniej. Kolejna właśnie za nami. Mowa o „Nie ma” i trzeba przyznać, że był to oczekiwany i przyjemny powrót do reportażysty po latach.