Przejdź do głównej zawartości

"White trash" z Appalachów, czyli o "Elegii dla bidoków"

W ostatni dzień lipca, nie zważając na wysokie temperatury Klub Dyskusji o Książce zebrał się, by porozmawiać na temat książki "Elegia dla bidoków" J. D. Vance'go. Chęć literackiej dyskusji zwyciężyła i tak w zaciszu czytelnianego lokum zebrała się solidna grupka.
J. D. Vance w swojej książce porusza tematy wykluczenia spowodowanego miejscem zamieszkania. Otrzymujemy bardzo emocjonujący opis życia mieszkańców tzw. Pasa Rdzy, historię regionu i jego transformację. Autor stara się przedstawić analizę zaistniałej sytuacji i jej przyczyny.

Tytuł wywołał niemal tak gorącą dyskusję, jak temperatury za oknami. Od rozważań nad przyczynami powstawania wykluczeń spowodowanych uwarunkowaniami materialnymi i geograficznymi w Ameryce, szybko przeszliśmy do tych rodzimych w naszym kraju. Zastanawialiśmy się nad skutecznymi działaniami ze strony Państwa, które jeśli nie zapobiegają, mogłyby pomóc wyrównać szanse osobom narażonym na wykluczenie. Tytuł nie przypadł do gustu przynajmniej części członków Klubu. Wskazywały one na zbyt prosty, jeśli nie prostacki język, jakim operuje autor, brak nowych, interesujących zagadnień, a także nieufność wobec motywów jakie kierowały Vance'm przy pisaniu tej pozycji. Uznaliśmy, iż początkowa część książki opisująca dzieciństwo i młodość autora posiada dużo więcej walorów niż zakończenie. Razi czasem niekonsekwencja autora w prezentowanych poglądach. Jednak tytuł daje do myślenia, czego dowodem nasza żywiołowa rozmowa. Myślę, że jest doskonałym wstępem pozwalającym zobaczyć Amerykę w nieco innym wymiarze. Ten autentyczny obrazek z życia, które boleśnie naznaczone jest miejscem zamieszkania był dla mnie ciekawą podróżą w tematy społeczne. Dlatego ze swojej strony pragnę Państwu "Elegię dla bidoków" polecić. Tytuł dobrze się czyta a co najważniejsze pokazuje być może mniej znany fragment amerykańskiego snu.
Na wakacje życzymy odpoczynku, tego fizycznego jak i umysłowego. Relaks to coś za co nasz organizm podziękuje w jesienne zawieje, kiedy będzie musiał zadbać o naszą kondycję. Klub poleca się w wakacje 14 sierpnia o godz. 20.00. Korzystając z gościny Stowarzyszenia Ośla Ławka przebywać będziemy w Latarni na Wenei. Poświęcimy ten czas na poezję współczesną. Poczytamy, porozmawiamy. Jeśli znajdą Państwo czas i chęci - zapraszamy.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Książkożercy po raz siódmy!

Tradycyjnie na domknięcie Festiwalu Literackiego Preteksty jak zawsze z pasją do literatury wśród organizatorów i uczestników, a także z wsparciem miejskiej książnicy na początku października odbył się VII Turniej Książkożerców. Czym są Książkożercy? To turniej dla miłośników, by nie rzec – „pożeraczy literatury”, którzy lubią czytać książki i się z tym nie kryją, a jeśli nawet wszystkiego nie przeczytali, to mają szeroką wiedzę w tej kulturalnej dziedzinie, która pozwala im z dużym prawdopodobieństwem rozpoznać daną rzecz. I choć w konkursie organizowanym przez członków Klubu Dyskusji o Książce rywalizują zazwyczaj młodzieżowe drużyny ze szkół średnich, to wystartować w nim może każdy kto ukończył 16 lat i znajdzie jeszcze dwie osoby, by utworzyć zespół. W tym roku książkożercy byli wyjątkowo głodni zwycięstwa – w szranki stanęło aż dziewięć drużyn! Zdecydowana większość naszych zawodników to licealiści – I LO było reprezentowane aż przez 3 składy, II LO wystawiło dwie drużyny, nie za...

„Genialna przyjaciółka” - włoskie tematy na literackim spacerku

Relację z przeprowadzonego właśnie spotkania grupy spod znaku książki można by zacząć od stwierdzenia odnoszącego się do niezbyt łaskawej w tym roku wiosny. Pogoda bowiem, od przeszło pół roku, definiuje „być, albo nie być” klubowego towarzystwa. Członkowie Klubu Dyskusji o Książce pomimo pandemicznych obostrzeń nie zaniechali swoich comiesięcznych literackich dysput – i rozpoczęli cykl spotkań na łonie natury. To ostanie, już bliżej tradycyjnych form klubowych spotkań, bo na siedząco. Temat dysputy: „Genialna przyjaciółka” , czyli pierwsza część tak zwanego „cyklu neapolitańskiego”, którego autor/autorka do dziś dnia pozostają tajemnicą ukrywającą się pod pseudonimem Eleny Ferrante . Ponoć jest to duet włoskiego pisarza Dominico Starnone i jego żony, tłumaczki Anity Raja. Seria zjednała sobie rzesze czytelniczych fascynatów. Powstały kluby miłośników cyklu, trasy wycieczek prowadzące turystów szlakiem neapolitańskich miejsc akcji książek, a nawet marka butów występująca ...

"Kąpiel w stawie podczas deszczu" Georgea Saundersa czyli jak “złapać” i zatrzymać czytelnika

Świątecznymi klimatami naznaczony jest grudzień. Na spotkaniach króluj e piernik, iglaste dekoracje, światełka i ozdoby w niezliczon ych wariac jach . Są prezenty, są życzenia - wszystko co potrzebne i ważne , aby dopełnić tradycji i dobrze zakończyć rok.   Uchylając drzwi grudniowego spotkania Klubu Dyskusji o Książce rzec by mo ż na “ tradycji stało się zadość ” . Od aromatycznych smaków i zapachów po nastrojowe dekoracje – zadbano o wszystko . Oczywiście nie zabrakło i literackiego akcentu. Czytelniczą dyskusje poświęcono publikacji Georgea Saundersa "Kąpiel w stawie podczas deszczu". Tytuł nieco przewrotny jak na spotkanie odbiorców literatury, bo dotyczący procesu pisania a bardziej szczegółowo - analizy tekstów rosyjskich pisarzy z końca XX w i początku XIX. W "Kąpiel i ... " z najdzie odbiorca   siedem utworów nowel istyki , które  Saunders interpretuje pod kątem formy, zastosowanych środków stylistycznych czy elementów przedstawienia – wszystkiego ...