Przejdź do głównej zawartości

O sztuce odbioru przy okazji komiksowego medium

Jeszcze przed ogłoszonymi przez rząd zmianami, członkom Klubu Dyskusji o Książce udało się zrealizować swoje czytelnicze spotkanie. Można by nawet rzecz, iż pojawili się tłumnie – biorąc pod uwagę niepewną sytuację epidemiczną. Jednak z drugiej strony może nie ma się czemu dziwić – kolejne spotkania członków literackich dyskusji prawdopodobnie będą musiały odbyć się już za pośrednictwem wirtualnej sieci.

Bohaterem książkowej debaty został komiks „Klatki”, czy jak uznano podczas rozmowy – powieść graficzna . Tytuł stworzony, zarówno od strony graficznej, jak i scenariusza przez Dave McKean’e – niezwykle uznanego brytyjskiego ilustratora komiksów, autora wizualnej oprawy takich znakomitych dzieł jak: Violent Cases, Black Orchid, Signal to Noise, Arkham Asylum, wieloletniego współpracownika Naila Gaimana, twórcy okładek dla dzieł Stephena Kinga i Jonathana Carrolla.

„Klatki” to debiut Dave McKeana w roli scenarzysty i autora tekstów. Podczas spotkania komiks wzbudził sporo czytelniczych emocji i zdecydowanie ciekawą rozmowę. Zanim uczestnicy dyskusji pochylili się nad ukrytymi znaczeniami tej złożonej, wielopłaszczyznowej powieści graficznej, podjęli wątek związany z samą formą, czyli – komiksem. Rozmawiano między innymi o tym, jak powszechnie odbierany jest komiks przeznaczony dla dorosłego czytelnika, a także o znaczeniu zapoznania się z tym medium przekazu w początkach czytelniczych interakcji. Treść „Klatek”, której próbę rozwikłania podjęli członkowie KDoK, została w pewnej części nadal tajemnicą, bez szkody dla odbioru samego tytułu. Książka McKeana zupełnie jak quest: pełen jest interpretacyjnych zadań i ukrytych znaczeń, poniósł czytelnicze doznania na inny poziom lektury. Graficzna wirtuozeria i bardzo sugestywny przekaz, dbający o elementy realności bohaterów komiksu – to kolejne zalety. Mimo mrocznej, niepokojącej a nawet pełnej grozy aury, która jest znakiem rozpoznawczym twórczości Brytyjczyka, całość czyta się raczej jak doskonałą przypowieść pobudzającą do refleksji.

Pozycję McKeana warto polecić naprawdę każdemu wytrawnemu miłośnikowi słowa. Zarówno mniej zorientowani znawcy komiksowych rubieży, , jak i ci mniej zaawansowani, którzy dotychczas omijali je z daleka będą naprawdę pozytywnie zaskoczeni. A wielu z nich nawet zaliczy totalne zauroczenie twórczością Pana Dava.

 

 





 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Klub poleca: "Gotowi na przemoc" Pawła Brykczyńskiego

Nasze kolejne spotkanie 20 listopada.   Do grona naszych tematycznych poleceń dołącza praca Pawła Brykczyńskiego "Gotowi na przemoc. Mord, antysemityzm i demokracja w międzywojennej Polsce" . Liczymy na to, że znajdą Państwo czas na udział w naszej dyskusji. Tym samym pragniemy zwrócić Państwa uwagę na wspomniany tytuł.

Gnieźnieński Turniej Książkożerców po raz 6.

Wygląda na to, że już od sześciu lat regularnie współpracujemy z Literackim Festiwalem PRETEKSTY. To niesamowite! Doskonale pamiętamy pierwszy raz. Konkurs na Gnieźnieński Turniej Książkożerców spotkał się z tak dużym zainteresowaniem, że na sali nie było gdzie wcisnąć palca. Mija tyle lat a członkowie Klubu Dyskusji o Książce, którzy realizują ten punkt PRETEKSTOWEGO programu ciągle mają pomysły na kolejne serie zdumiewających literackich zagadek. Nie zabraknie ich i na tegorocznym turnieju.

Bunt człowieka w krawacie, czyli "Fight Club" Chucka Palahniuka

"Fight Club" lub jak kto woli "Podziemny krąg" jest znany głównie dzięki wersji filmowej. Myślę, że poruszenie jakie wywołał, niespełna dwadzieścia lat temu, jest tak samo żywe i dzisiaj. Jednak nie o wersji filmowej, a o tej literackiej będzie ta notatka. To właśnie powieść Palahniuka była powodem wrześniowego spotkania Klubu Dyskusji o Książce. Paweł Czajkowski, polecający tytuł, nie krył radości z jej ponownego odczytania. Myślę, że większa części klubowiczów tę radość podzieliła.